Basiu, rozumiem Cię doskonale. Też tak mam, że kawa pośród rozgardiaszu odpada (wyjątek placówka oświatowa, ale tam się nie da inaczej
. A pełen zlew w sąsiedztwie pustej zmywarki doprowadza do szewskiej pasji.
O ozdobionych blatach rzeczami niekoniecznie kuchennymi nie wspomnę
.
Jednak, gdy jesteś poza domem dłużej, M mógłby mieć wzgląd...
Może trzeba mu to wyartykułować, niekoniecznie oczywiście dynamicznie...
O ozdobionych blatach rzeczami niekoniecznie kuchennymi nie wspomnę
Jednak, gdy jesteś poza domem dłużej, M mógłby mieć wzgląd...
Może trzeba mu to wyartykułować, niekoniecznie oczywiście dynamicznie...
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna