Barabella pisze:
Witam bez deszczu....., a pamiętacie jak niedawno modły składaliśmy o niego?! Jak to człowiek się zmienia
Witam bez deszczu....., a pamiętacie jak niedawno modły składaliśmy o niego?! Jak to człowiek się zmienia
Ano dokładnie to sobie pomyślałam! Ponad pół roku tęsknego popatrywania na niebo i radar burzowy, czy nie idzie jakaś ulewa, a jak przyszła, to po dwóch dniach mam dość... przez tę suszę kompletnie odwykłam od jeżdżenia w deszczu i dziś się czaiłam, jakbym pierwszy raz za kółkiem siedziała
Na pocieszenie zamówiłam sobie w składzie budowlanym niebieską farbę do szafy - przyjdzie po weekendzie, ale cieszyć się mogę nią już, no nie?