Bry.
Bogusiu, powieś może jeszcze jeden koc po drugiej stronie futryny, zawsze to dodatkowa warstwa izolacyjna.
Halny to dziwny wiatr, mnie przyprawiał zawsze o migrenę i lekką wariację. To znaczy jak już powieje jest spokój, ale dzień wcześniej lepiej nie wchodzić mi w drogę.
Bogusiu, powieś może jeszcze jeden koc po drugiej stronie futryny, zawsze to dodatkowa warstwa izolacyjna.
Halny to dziwny wiatr, mnie przyprawiał zawsze o migrenę i lekką wariację. To znaczy jak już powieje jest spokój, ale dzień wcześniej lepiej nie wchodzić mi w drogę.