U mnie na szczęście bez przymrozków.
Nie wiem czemu nie zakwitło dużo dalii i chyba już nie zdążą przed wykopkami. Sadzone były o tej samej porze jak co roku i nic. Dobrze, że mam opisane gdzie jaka rośnie.
Zostawiam świeżą kawę i idę robić śniadanie moim Pasibrzuchom.
Nie wiem czemu nie zakwitło dużo dalii i chyba już nie zdążą przed wykopkami. Sadzone były o tej samej porze jak co roku i nic. Dobrze, że mam opisane gdzie jaka rośnie.
Zostawiam świeżą kawę i idę robić śniadanie moim Pasibrzuchom.
Pozdrawiam, Ania