survivor26 pisze:
Bea spokojnie, każdy ma swój sposób na życie. Ja jestem brudas (powiedzmy to w końcu wprost i bez eufemizmów), ale lubię czystość i dramat moich pierwszych dorosłych lat polegał na tym, że sprzątałam jak głupia jedną ręką, a drugą równie intensywnie brudziłam
Po jakimś czasie pogodziłam się w końcu ze swoją ułomnością...tą w kwestii sprzątania, bo czystości się nie nauczyłam i teraz sprzątam tak, jak umiem 
Bea spokojnie, każdy ma swój sposób na życie. Ja jestem brudas (powiedzmy to w końcu wprost i bez eufemizmów), ale lubię czystość i dramat moich pierwszych dorosłych lat polegał na tym, że sprzątałam jak głupia jedną ręką, a drugą równie intensywnie brudziłam
A w ogóle to marzę o rozebraniu Twojej kuchni węglowej...