U nas sprawdzało się dobrze (marki BOSCH), baba czyli ja obsługiwała bez problemów, ale potwornie hałasowało i z uwagi na dobrosąsiedzkie stosunki pozbyliśmy się urządzenia. Gałęzi w miastowym i tak mieliśmy śladowe ilości. A na wsi z zasieków robimy ognicho.