Janeczko czytam c.d Twoich perypetii z lekarzami , dla mnie to koszmar jakiś , ciekawa jestem gdybyś poszła do jeszcze innego czy te diagnozy byłyby spójne ?? zaraz muszę poczytać o tej"gęsiej stopie" bo nie orientuję się
w temacie w ogóle , z palcem u dłoni to się załatwiłaś , współczuję Ci bardzo..ja z kolei mam coś takiego - jak źle coś chwycę pęka mi naczynie i przez moment ból jest niesamowity , palec puchnie i jest siny ale za kilka dni jest już dobrze , robi mi się to coraz częściej , wspomniałam nawet o tym lekarzowi ale nie zareagował specjalnie ,
no to musi pani uważać jak coś robi ..
w temacie w ogóle , z palcem u dłoni to się załatwiłaś , współczuję Ci bardzo..ja z kolei mam coś takiego - jak źle coś chwycę pęka mi naczynie i przez moment ból jest niesamowity , palec puchnie i jest siny ale za kilka dni jest już dobrze , robi mi się to coraz częściej , wspomniałam nawet o tym lekarzowi ale nie zareagował specjalnie ,
no to musi pani uważać jak coś robi ..
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II