alphax pisze:
Dzieńdoberek Ewo i Twoi goście, maluje się tak jak wczoraj piękny, słoneczny choć chłodny dzień
Pozwolę sobie nadmienić (kiedyś już pisałem o tym) że ten piękny tułacz-okupant puszczony luzem opanowuje coraz to większe powierzchnie.
Nie jest go w stanie powstrzymać wyrwanie z korzeniami ponieważ pozostawienie nawet maleńkiego urwanego korzonka głęboko powoduje ponowne odrodzenie.
survivor26 pisze:
No, mój tułacz przesadzony się przyjął, więc jest nadzieja, że się też tak pięknie rozlezie tam, gdzie ma przykazane
No, mój tułacz przesadzony się przyjął, więc jest nadzieja, że się też tak pięknie rozlezie tam, gdzie ma przykazane
Dzieńdoberek Ewo i Twoi goście, maluje się tak jak wczoraj piękny, słoneczny choć chłodny dzień
Pozwolę sobie nadmienić (kiedyś już pisałem o tym) że ten piękny tułacz-okupant puszczony luzem opanowuje coraz to większe powierzchnie.
Nie jest go w stanie powstrzymać wyrwanie z korzeniami ponieważ pozostawienie nawet maleńkiego urwanego korzonka głęboko powoduje ponowne odrodzenie.
też miałam tułacza na działce i figa z makiem
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II