Pat, w tym roku trochę susza nam pomogła i nie trzeba było używać maczety, bo trochę mniejszy rozpęd chwasty miały.
No, jak się wymiesza z piachem i tłucze w te bryły czym popadnie, szpadlem, widłami, kutymi grabiami, żeby się wreszcie rozpadły na mniejsze kawałki - to może wygląda na luźniejszą.
survivor26 pisze:
A wymieniłabym wywrotkę swojej gliny na Twoją, bo Twoja ładniejsza i na luźniejszą niż moja wygląda
A wymieniłabym wywrotkę swojej gliny na Twoją, bo Twoja ładniejsza i na luźniejszą niż moja wygląda
No, jak się wymiesza z piachem i tłucze w te bryły czym popadnie, szpadlem, widłami, kutymi grabiami, żeby się wreszcie rozpadły na mniejsze kawałki - to może wygląda na luźniejszą.