No, właśnie o to zapytałam w edycji postu, ale pewnie umknie już.
Beti, jeśli to lata, to nie jest kleszcz i nie jest groźny dla ludzi. Paskudny tak, ale groźny nie.
Najbardziej nie lubie tego, że wkręcają się we włosy, więc o tej porze roku, gdy jest ich najwięcej, do lasu zawsze zakładam apaszkę na głowę. Tak sobie myślę, że W. też pewnie dlatego chodzi do lasu w apaszce, żeby mu sie we włosy nie wkręcały...
(Pozdrawiam W.! On wie, że to tylko pozory złośliwości, bo wyniki sondaży, o których rozmawialiśmy, są jasne
)
Jeśli przesadzam z wygłupami, to sorki
Margolciu, jaki nosisz numer buta? Chciałam pytac w Twoim wątku, ale Ty tu nie masz wątku, prawda?
Beti, jeśli to lata, to nie jest kleszcz i nie jest groźny dla ludzi. Paskudny tak, ale groźny nie.
Najbardziej nie lubie tego, że wkręcają się we włosy, więc o tej porze roku, gdy jest ich najwięcej, do lasu zawsze zakładam apaszkę na głowę. Tak sobie myślę, że W. też pewnie dlatego chodzi do lasu w apaszce, żeby mu sie we włosy nie wkręcały...
Jeśli przesadzam z wygłupami, to sorki
Margolciu, jaki nosisz numer buta? Chciałam pytac w Twoim wątku, ale Ty tu nie masz wątku, prawda?