Basiu jakże przykro czytać co choroba robi z człowiekiem i jego rodziną. Współczuję Ci trudów dnia codziennego a to zdarzenie z zaginięciem to jeszcze dodatkowy olbrzymi stres dla Ciebie. W tym wszystkim masz jeszcze siłę na remont. Boję się, że w którymś momencie Twój organizm oprotestuje taki wysiłek i ciągłe napięcie. Zadbaj choć troszeczkę o siebie.
Wnuki cudne a Jędrula bardzo dostojny. Widać jak systematycznie obłaskawia sobie nowy teren.
Wnuki cudne a Jędrula bardzo dostojny. Widać jak systematycznie obłaskawia sobie nowy teren.
pozdrawiam, Janina