No i tak - zdechła nam kosiarka. I co teraz?
Może da się jeszcze zreaktywować, chociaż na dokończenie tego jesiennego koszenia...ale cudów nie będzie, bo ma ona swoje latka.
I teraz nie wiem... przydałby się nam traktorek, bo dużo tego koszenia, jak cholera, no ale jak on ma kosztować 5 tysięcy, to nie ma szans.
Czy któraś z Was kupowała ostatnio coś, albo nie kupowała, ale się zna i może polecić?
W domu rozpierducha, ale o tym napiszę u siebie
I jeszcze prywata - tak moja córka dziś sobie poczyna na tym Wawelu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Może da się jeszcze zreaktywować, chociaż na dokończenie tego jesiennego koszenia...ale cudów nie będzie, bo ma ona swoje latka.
I teraz nie wiem... przydałby się nam traktorek, bo dużo tego koszenia, jak cholera, no ale jak on ma kosztować 5 tysięcy, to nie ma szans.
Czy któraś z Was kupowała ostatnio coś, albo nie kupowała, ale się zna i może polecić?
W domu rozpierducha, ale o tym napiszę u siebie
I jeszcze prywata - tak moja córka dziś sobie poczyna na tym Wawelu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki