maliola pisze:
Pat aleś mnie pocieszyła, na razie nafaszerowałam się witaminami, miodem, cytryną, piję czystek więc mam nadzieję do jutra wydobrzeć. Na zwolnieniu właśnie jest koleżanka z pracy i ten tydzień pracowo dał mi bardzo w kość. Kto pracował z Włochami wie o czym mówię.
Pat aleś mnie pocieszyła, na razie nafaszerowałam się witaminami, miodem, cytryną, piję czystek więc mam nadzieję do jutra wydobrzeć. Na zwolnieniu właśnie jest koleżanka z pracy i ten tydzień pracowo dał mi bardzo w kość. Kto pracował z Włochami wie o czym mówię.
No jak do jutra nie wydobrzejesz, to musisz natychmiast zaprzestać leczenia, wtedy jest nadzieja na zwolnienie w przyszłym tygodniu