Ojojoj! No to życzę nawału dobrze płatnych zleceń! Drzewka póki nie wyrosną zabezpiecz może jakimiś palikami, coby w szale koszenia nie poległy, co się u mnie niestety zdarzało...
Ciągle mam nadzieję, że nam wyjdzie ta podróż sentymentalna na DŚ, realna jest druga połowa października, po moim powrocie z UK. Zatem póki co się tego trzymam, no chyba, że pogoda będzie jakaś fatalna.
Ciągle mam nadzieję, że nam wyjdzie ta podróż sentymentalna na DŚ, realna jest druga połowa października, po moim powrocie z UK. Zatem póki co się tego trzymam, no chyba, że pogoda będzie jakaś fatalna.