Dzisiaj grzybowa z makaronem (od wczoraj).
Do kawy pożeram batona zbożowego
.
Ogród w nocy podlany, w dzień powrót lata, a teraz niebo zaciągnięte.
W placówce pogrom jelitowy
.
Iwonko, takie sprawy najlepiej załatwić natychmiast u zwierzchnika pani od obiadków.
Pati, zdrowia dla Ciebie i Bab.
W czwartek pogrzeb w rodzinie. Tylko jak tam się wyrwać z placówki?
Do kawy pożeram batona zbożowego
Ogród w nocy podlany, w dzień powrót lata, a teraz niebo zaciągnięte.
W placówce pogrom jelitowy
Iwonko, takie sprawy najlepiej załatwić natychmiast u zwierzchnika pani od obiadków.
Pati, zdrowia dla Ciebie i Bab.
W czwartek pogrzeb w rodzinie. Tylko jak tam się wyrwać z placówki?
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna