Witojcies...
Tak czytam i czytam i wychodzi mi na to,żem leń pospolity..
Ale ja zawsze działam pod wpływem weny...we wszystkim.
I tylko do pracy na siłę chodzę...a! I jeszcze ogródek jest ponad to
A wszelkie inne weną robione.
Gdy Szkodnikowi bałagan przeszkadza to sprząta,bo ja nadal czekam na wenę... ale gdy jest już,to trociny sę aż sypią!
A poza tym zawsze mi gdzieś z tyłu głowy schowane cudne powiedzenie....
MÓJ DOM- MOIM ZAMKIEM ...
A z tym czasem jest tak:
Nie stoi,zawsze biegnie jednakowym tempem,zawsze jest młody,nie bolą go nogi,ani głowa...nie miewa migren ani jelitówek i kręgosłup też go nie boli...o kobiecych dolegliwościach nie wspomnę...nadal biegnie...
A dla rozmemłanych to nawet przyspiesza.
No ...takie poranne przemyślenia leniwej Beatki,co różne miewa przypadki..
Kawa z mlekiem i jajecznica podana!

Tak czytam i czytam i wychodzi mi na to,żem leń pospolity..
Ale ja zawsze działam pod wpływem weny...we wszystkim.
I tylko do pracy na siłę chodzę...a! I jeszcze ogródek jest ponad to
A wszelkie inne weną robione.
Gdy Szkodnikowi bałagan przeszkadza to sprząta,bo ja nadal czekam na wenę... ale gdy jest już,to trociny sę aż sypią!
A poza tym zawsze mi gdzieś z tyłu głowy schowane cudne powiedzenie....
MÓJ DOM- MOIM ZAMKIEM ...
A z tym czasem jest tak:
Nie stoi,zawsze biegnie jednakowym tempem,zawsze jest młody,nie bolą go nogi,ani głowa...nie miewa migren ani jelitówek i kręgosłup też go nie boli...o kobiecych dolegliwościach nie wspomnę...nadal biegnie...
A dla rozmemłanych to nawet przyspiesza.
No ...takie poranne przemyślenia leniwej Beatki,co różne miewa przypadki..
Kawa z mlekiem i jajecznica podana!