Tak podejrzewałam, zatem wieczorem lub jutro jeszcze grzebnę w swoich losowo czynionych zapiskach i może nazwę czegoś namierzę
Na razie wydaje mi się, że nr 3. to jest tiarella albo żuraweczka, ale nie pamiętam która, natomiast nr. 1 i 6. mogą być jedną i tą samą odmianą 