Ewcia a co z hortensjami ? te które Ci się u mnie podobały w przydomowym ? badylki mi uschły ale można je siekierką potraktować wszystkie kwitły być może mdlały z pragnienia jak byłam na działce ale jak przyjeżdżałam do domu to były ok , pewnie dlatego, bo jak zjeżdżałam to w Łodzi padało trochę ..
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II