Elu nie smuć się i nie denerwuj,to pogoda winna a nie Ty.Musimy poczekac do wiosny i zobaczymy co odbije.A to co nie da rady to w te miejsca posadzimy coś nowego i bedziemy znowu sie cieszyć roslinkami.Na pogode nie mamy wpływu,no ale zawsze szkoda.Mnie pomimo podlewania zniknęły żurawki.Poczekam do wiosny.Teraz juz prawie jesień i tak roslinki szykuja sie do snu.
Ania
Moja działka
Moja działka