Lusiu, Twoja córka jest niesamowicie wytrwała. Trzy lata na głowę lalki! Na pewno kocha to zajęcie.
Bardzo ładne różyczki, które pokazałaś, faktycznie wytrzymałe. Najbliższa wizyta na działce może obfitować w miłe niespodzianki, bo jednak troszkę nam popadało. Pojedziesz, żeby się przekonać?
A można wiedzieć jakież to miasto jest Twoim rodzinnym?
Bardzo ładne różyczki, które pokazałaś, faktycznie wytrzymałe. Najbliższa wizyta na działce może obfitować w miłe niespodzianki, bo jednak troszkę nam popadało. Pojedziesz, żeby się przekonać?
A można wiedzieć jakież to miasto jest Twoim rodzinnym?
Pozdrawiam Kasia