Witam przy kawie
trochę nieprzytomna....
Za długo czytałam wczoraj i niańczyłam chorą kocicę. Teraz pojadła i pomaszerowała na ogród. Jak mąż wróci z pracy, to pojedzie z nią do weta, bo nie podoba mi się to kuśtykanie. Na ręce nie da się wziąć...
Małe kałużki na wykładzinie leżącej w ogrodzie są, więc coś w nocy kropiło.
Małe kałużki na wykładzinie leżącej w ogrodzie są, więc coś w nocy kropiło.