Jak się narzeka raz od czasu to można
Byle nie za często. Ja się w każdym razie się staram
Dzień wstał upalny, jak poprzednie, ale po wczorajszym podlewaniu - rośliny jakby żywsze
Obiad nastawiłam - dziś bitki wołowe w paprykowym sosie a la moja Babcia, z kurkami (to już moja modyfikacja). Można jeść z ryżem, kaszą, kluskami, ziemniakami - co kto lubi. Do tego własne ogórki. Mniam
A po południu lokalny festyn i rozdanie nagród w ogrodowym konkursie
pochwalę się wieczorem, co mi się trafiło.
Dzień wstał upalny, jak poprzednie, ale po wczorajszym podlewaniu - rośliny jakby żywsze
Obiad nastawiłam - dziś bitki wołowe w paprykowym sosie a la moja Babcia, z kurkami (to już moja modyfikacja). Można jeść z ryżem, kaszą, kluskami, ziemniakami - co kto lubi. Do tego własne ogórki. Mniam
A po południu lokalny festyn i rozdanie nagród w ogrodowym konkursie