Kompostownik

zuzanna2418
28.08.2015 14:12:36

Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Posty: 6009 #2164504
Dzień dobry...
Misiu w dole dalej tkwię, a gdybym nawet chciała wyleźć, to W. wepchnął mnie do niego wczoraj i jeszcze łopatą przyklepał... Po powrocie z pracy zastałam go leżącego na tarasie z książką, w kuchni chlew, w łazience nie lepiej. Futro z Kredki wszędzie fruwa. Wyszorowałam kuchnię, wysprzątałam duży pokój, w łazience ograniczyłam się do wyniesienia brudów i umycia podłogi, załadowałam pralkę i zmywarkę, wyszczotkowałam psa. Palcem nie kiwnął. Pardon, śmieci do segregacji wyniósł na zewnątrz, bo w korytarzu już kolekcja stała. A rano dziś zrobił mi awanturę, że kupione przez niego śliwki włożyłam do koszyka w sieni ("czy naprawdę uważam, że to jest odpowiednie miejsce??" i "nie są pod ręką do jedzenia" i "zaraz będziemy mieli hodowlę muszek"oczko.
Chyba życie w singielstwie było fajniejsze.
Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!