No cóż, sezon raczej stracony, na pociechę mam zdjęcia z czerwca
Angielska przetrwała może nie tyle z uwagi na odporność posadzonych tam odmian, choć to też pewnie miało pewne znaczenie, ile z uwagi na rodzaj gleby, super gliniastej. Na piasku pewnie zastałabym tylko suche kikuty. A ten kamień po nawilżeniu wodą daje konsystencję lepkiej mazi, w której stopy się zapadają, a klapki są wsysane tak gwałtownie, że trzeba je oburącz ciągnąc, żeby wylazły
Elu te dzielżany to wg. informacji sprzedawcy odmiany Ruby Tuesday i Siesta, nie wiem który jest który
Kupiłam na allegro u sprzedającego o nicku kornik11-2009. Poza tym kupiłam jeszcze dwie pysznogłówki i dwa nachyłki Cranberry Ice i wszystko dobrze się przyjęło.
Mahonię mam w miastowym, ale jakoś kiepsko mi rośnie.
Misiu skombinuję jeden dla Ciebie
papier nie jest niestety gładki, ma drobną fakturę i to moim zdaniem źle wpłynęło na jakość wydruku
Basiu pojęcia nie mam, ale wychodzę z generalnego założenia, że jeśli nasiona w danym okresie dojrzewają i roślina je wtedy samoistnie gubi, to znaczy, że wtedy można siać.
Angielska przetrwała może nie tyle z uwagi na odporność posadzonych tam odmian, choć to też pewnie miało pewne znaczenie, ile z uwagi na rodzaj gleby, super gliniastej. Na piasku pewnie zastałabym tylko suche kikuty. A ten kamień po nawilżeniu wodą daje konsystencję lepkiej mazi, w której stopy się zapadają, a klapki są wsysane tak gwałtownie, że trzeba je oburącz ciągnąc, żeby wylazły
Elu te dzielżany to wg. informacji sprzedawcy odmiany Ruby Tuesday i Siesta, nie wiem który jest który
Mahonię mam w miastowym, ale jakoś kiepsko mi rośnie.
Misiu skombinuję jeden dla Ciebie
Basiu pojęcia nie mam, ale wychodzę z generalnego założenia, że jeśli nasiona w danym okresie dojrzewają i roślina je wtedy samoistnie gubi, to znaczy, że wtedy można siać.