Ooo, Bea, to ty zdolniacha komputerowa jesteś.

Ja nawet myślałam kiedyś nad linuxem, ale chyba nie dałabym sobie z nim rady, nie znam się na oprogramowaniu.
Ale ostatnio dojrzałam do inwestycji w płatną wersję niemieckiego programu antywirusowego (dobrze, że interfejs jest po angielsku
). Dotychczasowy bezpłatny robił się coraz bardziej upierdliwy i niezbyt skuteczny.
Ale nadal mam jakieś tam błędy systemowe (chyba), z którymi sobie nie radzę. Trzeba będzie zabrać kompa do serwisanta chyba.
Ja nawet myślałam kiedyś nad linuxem, ale chyba nie dałabym sobie z nim rady, nie znam się na oprogramowaniu.
Ale ostatnio dojrzałam do inwestycji w płatną wersję niemieckiego programu antywirusowego (dobrze, że interfejs jest po angielsku
Ale nadal mam jakieś tam błędy systemowe (chyba), z którymi sobie nie radzę. Trzeba będzie zabrać kompa do serwisanta chyba.