EwaM pisze:
Bry.
Wywaliłam dzisiaj 5 par spodni, które krasnoludki potajemnie pozwężały w szafie, nie ma się co łudzić, rozmiar 38 se ne vrati.
Bry.
Wywaliłam dzisiaj 5 par spodni, które krasnoludki potajemnie pozwężały w szafie, nie ma się co łudzić, rozmiar 38 se ne vrati.
Trzeba było na Allegro wystawić albo mi odsprzedać
U mnie ślimaki wypełzły stadami właśnie, co by oznaczało rychły deszcz. Wypełzłam za nimi lekko przygięta po przeforsowaniu się z łopatą i wysypałam w strategicznych miejscach otręby, bo w irlandzkiej gazecie ogrodniczej wyczytałam, że podobnież ślimaki je żrą do wypęku...dosłownie