No!
Nareszcie telefon znalazłam....jesuuu....cały łykend w nerwach,a ten gnój w pracy leżał...
Budleje z patyczków co dostałam od forumki z FO już kwitną...
Nareszcie telefon znalazłam....jesuuu....cały łykend w nerwach,a ten gnój w pracy leżał...
Budleje z patyczków co dostałam od forumki z FO już kwitną...