Misiu widzę ,że u Ciebie w tym roku ruch w domu jak na Marszałkowskiej co najmniej
To dobrze ! Ubolewam tylko nad suszą u Ciebie i brakiem dobrych prognoz w kierunku zmiany 
Pat ja też nie jestem miłośniczką pająków i innego robactwa
ale histerią M. byłam okropnie przerażona ! Jeszcze chwila ,a wysłałabym do niej kordon policyjny - oczywiście zanim poznałam przyczynę płaczu 
A u mnie dziś bardzo przyjemnie - mimo słoneczka od rana , upału nie ma ! Jutro podobnie więc dokończę czyszczenie rabatki . Zapowiedziałam K. ,że czekam na dostawę dwóch palet kostki brukowej ,ale chyba sama prędzej ją kupię bo już zaczyna wymyślać że zajęty jest itd.
Pat ja też nie jestem miłośniczką pająków i innego robactwa
A u mnie dziś bardzo przyjemnie - mimo słoneczka od rana , upału nie ma ! Jutro podobnie więc dokończę czyszczenie rabatki . Zapowiedziałam K. ,że czekam na dostawę dwóch palet kostki brukowej ,ale chyba sama prędzej ją kupię bo już zaczyna wymyślać że zajęty jest itd.