Dzień dobry! U nas chyba szykuje się burza. Póki co pochmurno i lekki wiaterek, co pozwala mieć nadzieję, że dzisiejszy dzień uda się przeżyć.
Wczoraj zadzwoniłam do US, żeby dopytać, co dolega mojemu PIT-u, bo z wezwania do korekty niewiele wynika. Pani w US tytułując mnie uparcie "córeńką" i wyrzucając z siebie cyfry w tempie karabinu maszynowego wskazała mi, co jest źle (według niej). Robiłam chaotyczne notatki, z których potem korzystałam przy korekcie. Jeszcze pisemne pokajanie się, że błąd wynikał nie z chęci oszukania państwa (ja nadpłaciłam), a jedynie z mojej głupoty i niedorozwoju umysłowego oraz niedouczenia księgowej, która PIT wypełniała. I może chwilowo mam spokój.
Iwonko zasada jest taka: imię dla psa im krótsze i wyraźniejsze, tym szybciej się do niego przyzwyczai. Dobrze jest dawać nagrody za prawidłowa reakcję, żeby mu się dobrze kojarzył dźwięk wypowiadanego przez Was imienia.
Wczoraj zadzwoniłam do US, żeby dopytać, co dolega mojemu PIT-u, bo z wezwania do korekty niewiele wynika. Pani w US tytułując mnie uparcie "córeńką" i wyrzucając z siebie cyfry w tempie karabinu maszynowego wskazała mi, co jest źle (według niej). Robiłam chaotyczne notatki, z których potem korzystałam przy korekcie. Jeszcze pisemne pokajanie się, że błąd wynikał nie z chęci oszukania państwa (ja nadpłaciłam), a jedynie z mojej głupoty i niedorozwoju umysłowego oraz niedouczenia księgowej, która PIT wypełniała. I może chwilowo mam spokój.
Iwonko zasada jest taka: imię dla psa im krótsze i wyraźniejsze, tym szybciej się do niego przyzwyczai. Dobrze jest dawać nagrody za prawidłowa reakcję, żeby mu się dobrze kojarzył dźwięk wypowiadanego przez Was imienia.