Dzień dobry!
Stawiam kawę , herbatkę łapię rześki poranek do domu, okna wszystkie otworzyłam .
Dzwonią dzwony z kościelnej wieży jak ja lubię te dźwięki i dzwonienia zegara , ten zegar wiekowy kiedyś mojego Lubego wujek pielęgnował choć zegarmistrzem nie był to w tamtym wieku było.
O rany jak sobie pomyślę że znowu trzeba podlewać ogródek to na sama myśl robi mi się słabo.
Hortensja bukietowa ugotowała się , płakać mi się chce a nie mówiąc o innych roślinkach ale ziele jaskółcze trzyma się i jakie jest piękne aż szkoda go usuwać. Nie mogę mu pozwolić jednak na istnienie bo wtedy bym tylko go miała na wiosnę i na jesień .
Chyba pobiję rekord zjadania lodów w tym roku.
Lusiu! jednym słowem wesoło masz.
He, he zanim ja napisałam to już wstna jest Pati i Bogusia.
Stawiam kawę , herbatkę łapię rześki poranek do domu, okna wszystkie otworzyłam .
Dzwonią dzwony z kościelnej wieży jak ja lubię te dźwięki i dzwonienia zegara , ten zegar wiekowy kiedyś mojego Lubego wujek pielęgnował choć zegarmistrzem nie był to w tamtym wieku było.
O rany jak sobie pomyślę że znowu trzeba podlewać ogródek to na sama myśl robi mi się słabo.
Hortensja bukietowa ugotowała się , płakać mi się chce a nie mówiąc o innych roślinkach ale ziele jaskółcze trzyma się i jakie jest piękne aż szkoda go usuwać. Nie mogę mu pozwolić jednak na istnienie bo wtedy bym tylko go miała na wiosnę i na jesień .
Chyba pobiję rekord zjadania lodów w tym roku.
Lusiu! jednym słowem wesoło masz.
He, he zanim ja napisałam to już wstna jest Pati i Bogusia.