Kompostownik

Margolcia_K
07.08.2015 16:54:15

Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
Posty: 1012 #2154652
    survivor26 pisze:



    A na dworze byłaś?


Byłam! Nawet do sklepiku poszłam i ledwo żywa wróciłam, a to ledwo 98 metrów.
A mój małż wykazał sie hartem ducha, odwagą straceńczą i wsiadł do samochodu i udał się na zakupy do miasteczka. Ja odmówiłam stanowczo, twierdząc, że wolę umrzeć z głodu, albo jeść to co oferuje nasz sklepik (głównie lody, żółty ser, najtańsze wędliny i herbatę, no i %%%%%) aniżeli jechać do miasteczka.
A on z miną zdobywcy-pioniera wsiadł i pojechał. A jak wrócił to miał minę ugotowanego jaskiniowca, który upolował mamuta (już upieczonego!).
A teraz ja siedzę, zipię, opływam potem (a u mnie w domu chłodno - tylko 27 stopni) i zbieram siły na zrobienie czegoś do jedzenia. Czegoś co nie wymaga wychodzenia na dwór (po ogórki i sałatę!) i gotowania!
Zostaje sałatka z pomidorów, bo te mam w domu.

Właśnie zobaczyłam, że jest u mnie 39,75 stopni. Uffff! Jak dobrze, a już się bałam, że 40. pan zielony



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!