Kompostownik

Urazka
07.08.2015 01:59:12
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
Posty: 2952 #2154351
Pat jestem, jestem ale coś niemota mnie ogarnęła, boli mnie na dodatek prawa dłoń i nie chce mi się pisać. Ale troszkę Was czytałam a dzisiaj nawet rozpoczęłam produkcję słów i nawet zdań. Wykańcza mnie to wieczorno-nocne podlewanie, którego efektów nie widać bo najpóźniej w południe roślinki i tak już zwiędnięte. Ale ja też w takiej samej kondycji jak i one (gdzie moje ukochane 22 stopnie?) i dlatego nie dziwię się im i pokornie wychodzę o szóstej wieczór do akcji "podlewanie", która trwa do zapadnięcia zmroku a nawet i po. Jak możesz myśleć, że źle się czułam na zlocie. Miałam może tak ponurą minę? Czułam się wśród Was jakbym miała przynajmniej 20 lat mniej a przy Justynce Paputowej prawie jak Jej (psychicznie) równolatka! Ruda sama wiesz, że było jak to mówią młodzi mega super.
pozdrawiam, Janina
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!