uffff...cieszę się, że się zagubieni goście odnaleźli, bo do władz międzynarodowych o poszukiwanie Was nie mogłabym się zgłosić raczej, bo jeszcze by wyszło, że znowu kogoś porwaliśmy 
Justynko bo Ty się musisz częściej od pomidorów odrywać i rozrywać ogrodowo inaczej niż palikując, plewiąc i pryskając
Apropos, m.in. z Twoich pomidorów powstaje właśnie autorskie leczo kompostowe - wykonane wyłącznie z darów od zlotowiczów - jak wyjdzie, to każdy dostanie słoiczek na pamiątkę 
jak do końca ogarnę dom to zaraportuję co zostało, na razie zlokalizowałam szampon Asi, mieszankę owsiankową Basi oraz torbę brązową płócienną z pomidorami i musztardą nieznanego pochodzenia
ooooo widzę, że jedna Misia pomyślała, żeby utrwalić doniosłą chwilę połączenia międzyplanetarnego
To było niezapomniane przezycie i w sumie pomysł do wykorzystania dalej...tak co tydzień wirtualne spotkanie na Skypie, żeby utrwalać wrażenia i emocje, obowiązkowo z trunkiem procentowym i kiełbasą! 
Justynko bo Ty się musisz częściej od pomidorów odrywać i rozrywać ogrodowo inaczej niż palikując, plewiąc i pryskając
jak do końca ogarnę dom to zaraportuję co zostało, na razie zlokalizowałam szampon Asi, mieszankę owsiankową Basi oraz torbę brązową płócienną z pomidorami i musztardą nieznanego pochodzenia
ooooo widzę, że jedna Misia pomyślała, żeby utrwalić doniosłą chwilę połączenia międzyplanetarnego