Kompostownik

Sweety
03.08.2015 00:44:10

Lokalizacja: Podbeskidzie
Posty: 2634 #2152333
I ja dojechałam bardzo szczęśliwy Najpóźniej, ale i z dzisiejszych wracających miałam chyba najdalej. Po drodze odebrałyśmy dodatkowo me osobiste dziecię z Wrocławia. Pati Aga miała ze sobą 3 siaty słoików. Dodając te od Ciebie dzwoniłyśmy na wertepach przykładnie. Porzuciłyśmy autostradową ściemę i pojechaliśmy starą, ale poczciwą trasą. Dzięki temu nie zaliczyłyśmy w tę stronę ani kilometra korków bardzo szczęśliwy Szkoda tylko, że musiałyśmy już dziś wracać. Myślę, że Ola podziela mój żal.
Januszu, zdziwiłbyś się, ale nawet często bywam nieśmiała. A mignęłam, bo musiałam zaopiekować pyszne golonki od Jasi oczko
Ani Ogród w dolinie matrix
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!