Mam pięć 5-litrowych butli z wodą plus trochę soków do rozcieńczania plus dokupię trochę piwa i cydru (nerwowy tydzień miałam i zrobione wcześniej zapasy poszły
). Zuzia przywozi wino, a oprócz tego każdy dla siebie napoje procentowe w dowolnym typie i ilości
Alkoholu, moim zdaniem, nie może być za dużo, bo po nim jeść się nie chce, a mamy cieżarówkę żarcia do przejedzenia.... apropos, nie chcę się przechwalać, ale bułki bazyliowo-serowe obłędnie dobre wyszły 