Ładniutki Twój groszek. Mój był cudny w tamtym roku. W tym mizerota. I dlaczego to nie wiem.
Może za sucho. Tak je lubię. Chyba poszukam gdzieś tych wieloletnich.
Jarmarku szczerze zazdroszczę. Chętnie bym zginęła w jakichś starociach. W zamian może bym P. namówiła na Muzeum w Ciechanowcu, jeśli po ostatnich wichurach i stratach, w ogóle jest czynne.
Jarmarku szczerze zazdroszczę. Chętnie bym zginęła w jakichś starociach. W zamian może bym P. namówiła na Muzeum w Ciechanowcu, jeśli po ostatnich wichurach i stratach, w ogóle jest czynne.