Kompostownik

Syringa
29.07.2015 08:04:24

Posty: 3621 #2150247
Basiu, masz na myśli te 6 sztuk Alexandrów? E, Małgosia ma więcej... oczko
Powiem Ci, że u mnie tych 6 szt. nie widać, po prostu nie widać. Ot, gdzieś tam jakaś mała plamka kolorku, drobiazg na szerokiej połaci lol Jak posadzę z 60 róż, no to może dadzą sie zauważyć lol
W ogole wczoraj spojrzałam na ten swój domniemany ogród i dochodzę do wniosku, że tak patrząc obiektywnie, to nie widać, żeby ktoś tu cos robił lol Ledwie muśnięty ludzką ręką ugór, ale ja naprawde często coś tu robię, tylko nie widać lol Ledwie zdążę skosić, to na drugim końcu, tam gdzie zaczynałam juz zarośnięte i trzeba zaczynać od nowa, ledwie wyrwę chwaściory, to na drugiej rabatce juz znów metrowy chwast, a tu trzeba kosić, bo zarasta

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

Tak sobie myślę, że na przyjazd gości, to ja powinnam jakoś ogarnąć ten chwast (no, Pat, to jakieś super porządki w ogrodzie zrobiła), a ja akurat nie mam energii do zrywu. Wcześniej albo lało albo wściekle grzało, a teraz nie mam mocy przerobowych. No, trudno, Kochani, zobaczycie jak nie powinno być w ogrodzie i tyle lol Nawet nie mam coś siły, żeby przeryc "grządke wstydu", środkową rabatkę przy podjeździe, zawsze jakos zostawała na "później" i zarosła na amen zawstydzony a twardo jest jak diabli, bo sucho i ta glina jest jak kamień, więc chyba poczeka do jesieni... oczko
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!