Witaj Zuziu
Malarstwo Albiczuka wzruszające. Mówią,że naiwne.. dla mnie piękno jest w prostocie. Podobnie "czuję" Nikifora. Moi dziadkowie spotykali go chodząc czasami ze swojej wsi Izby do Krynicy. Mówili,że ogół uważał,że jest to nieszkodliwy, upośledzony człowiek a on nie bacząc na nic malował..
Nazwa lokalu Seta i Galareta
przypomina mi się określenie (chyba warszawskie) lorneta i meduza 
Malarstwo Albiczuka wzruszające. Mówią,że naiwne.. dla mnie piękno jest w prostocie. Podobnie "czuję" Nikifora. Moi dziadkowie spotykali go chodząc czasami ze swojej wsi Izby do Krynicy. Mówili,że ogół uważał,że jest to nieszkodliwy, upośledzony człowiek a on nie bacząc na nic malował..
Nazwa lokalu Seta i Galareta
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna