Najsampierw zajadę do Pati, a potem za Niom.Tylko nie wiem... mam myć ten "samochód" czy nie? Bo byłam w takim miejscu, gdzie padało i trochę szkoda mi zmywać pamiątkowe błoto.
W końcu brudny samochód osrany* przez ptaki to coś zupełnie innego niż czysty.
*skoro muchy osrały portret Najjaśniejszego Pana...
*skoro muchy osrały portret Najjaśniejszego Pana...