Darusia graby mam u siebie na działce jako pojedyńczo rosnące , i rosną szybko , jak będę na działce zrobię Ci zdjęcie żywopłotu w sąsiedztwie ktoś ma , z buków zrobiłam szpalerek , od jakiegoś czasu rokrocznie atakuje je mszyca wabniczka czy jakaś inna zołza , wczesną wiosną robię oprysk Promanolem 60EC , dodatkowo kupiłam jakiś środek na tą jędzę Bayera - dosyć drogi , pomogło ale w tym roku oprysku nie zrobiłam bo nie btło mnie na działce i zeżarły te młode liście równo !! teraz odbijają nowe , na grabach niczego nie ma , gdybym teraz od nowa zakładała ogród i miała tę wiedzę posadziłabym graby .
Janeczko dziękuję za odwiedzinki , łoj... tam łojtam... jak się rozrosną kilka kęp zostawie dużych ale nie wszystkie .. przecież jakieś nowości też trzeba posadzić i muszę mieć na nie trochę miejsca , do handlu jakoś się nie nadaję ...nawet nie mam śmiałości upomnieć się o swoje , w zeszłym roku wykopywałam spore już hortensje , i inne dobra , podarowałam kilku osobom .. żadna nie zapytała czy może jakiś nieduży woreczek ziemi by ci dać ..zostałam z kilkoma sporymi dołami które trzeba uzupełnić ziemią ...czyli dołożyłam do interesu ...
Jutro wreszcie mamy jechać na działkę ciekawa jestem czy zastanę jakieś kwitnące liliowce , które nie kwitły w zeszłym roku ? , dzwoniła do mnie kobitka , która ma działkę nieopodal mojej...krąży w okół ogrodzenia zwabiona zapachem moich lilii...ponoć widok niesamowity ...już przebieram nogami ...
Janeczko dziękuję za odwiedzinki , łoj... tam łojtam... jak się rozrosną kilka kęp zostawie dużych ale nie wszystkie .. przecież jakieś nowości też trzeba posadzić i muszę mieć na nie trochę miejsca , do handlu jakoś się nie nadaję ...nawet nie mam śmiałości upomnieć się o swoje , w zeszłym roku wykopywałam spore już hortensje , i inne dobra , podarowałam kilku osobom .. żadna nie zapytała czy może jakiś nieduży woreczek ziemi by ci dać ..zostałam z kilkoma sporymi dołami które trzeba uzupełnić ziemią ...czyli dołożyłam do interesu ...
Jutro wreszcie mamy jechać na działkę ciekawa jestem czy zastanę jakieś kwitnące liliowce , które nie kwitły w zeszłym roku ? , dzwoniła do mnie kobitka , która ma działkę nieopodal mojej...krąży w okół ogrodzenia zwabiona zapachem moich lilii...ponoć widok niesamowity ...już przebieram nogami ...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II