Elu, Aspera jest naprawdę cudna, a jakie ma ładne liście.
Na zdjęciach rośliny wyglądają super, nie podejrzewałabym strat z powodu suszy.
A w Twoim leśnym ogrodzie może i jest dużo cienia, ale i słońca jest jak widać wystarczająco, żeby pięknie kwitły lilie, liliowce i róże. Jak Cię denerwuje czarna plamistość, to może wymień te róże na takie bardziej odporne?
Czy Tadeo, u którego kupowałaś liliowce to nick z Alle. czy z FO? A mogłabyś mi podać link do wątku Halinki, u której kupowałaś?
Liliowce to niby takie bezproblemowe rośliny, ale my np. mamy kępy l. Middendorfa od dziadków M. i jakie wsadziliśmy takie są nadal, nic się nie powiększyły. Rosną sobie dobrze, ale ich nie przybywa.
Żałuję, że nie mogliśmy wtedy wykopać więcej. Wprawdzie to czysty gatunek, ale ładnie pachną i wcześnie kwitną.
Na zdjęciach rośliny wyglądają super, nie podejrzewałabym strat z powodu suszy.
A w Twoim leśnym ogrodzie może i jest dużo cienia, ale i słońca jest jak widać wystarczająco, żeby pięknie kwitły lilie, liliowce i róże. Jak Cię denerwuje czarna plamistość, to może wymień te róże na takie bardziej odporne?
Czy Tadeo, u którego kupowałaś liliowce to nick z Alle. czy z FO? A mogłabyś mi podać link do wątku Halinki, u której kupowałaś?
Liliowce to niby takie bezproblemowe rośliny, ale my np. mamy kępy l. Middendorfa od dziadków M. i jakie wsadziliśmy takie są nadal, nic się nie powiększyły. Rosną sobie dobrze, ale ich nie przybywa.