Marysiu powojnik niesamowity , no i te schodki , pergole , kratki , krateczki , to tworzy klimat .
a liliowiec nie ten ..ale przecież też ładny , lubię żółty , i wszelkie jego odcienie ,wprowadza taki słoneczny nastrój nawet kiedy pogoda nieciekawa , już gdzieś pisałam że nie mam budlei ale nie wiem czy ona dałaby u mnie radę ? jak Ci się Marysiu wydaje ?
a liliowiec nie ten ..ale przecież też ładny , lubię żółty , i wszelkie jego odcienie ,wprowadza taki słoneczny nastrój nawet kiedy pogoda nieciekawa , już gdzieś pisałam że nie mam budlei ale nie wiem czy ona dałaby u mnie radę ? jak Ci się Marysiu wydaje ?
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II