Ja też tu zaglądam i czytam sobie, jaki fajowy zlot się szykuje.
Mimo, że wszelkie "okoliczności przyrody" wskazują na to, że nie będzie nam dane w nim uczestniczyć.
Ale pierogi z wiśniami! O łał! Zazdroszczę!
I dodatkowo wegetariańska kuchnia plus pomidory Justynki - coś co lubię!
Od razu zaznaczam, że gdyby cud się zdarzył i wyruszylibyśmy do Was, to zrobimy to tak, żeby dodatkowego kłopotu nie przysparzać.
Na wszelki wypadek: czy ja mogę prosić na PW szczegóły dojazdu do Pat i Bei?
Mimo, że wszelkie "okoliczności przyrody" wskazują na to, że nie będzie nam dane w nim uczestniczyć.
Ale pierogi z wiśniami! O łał! Zazdroszczę!
I dodatkowo wegetariańska kuchnia plus pomidory Justynki - coś co lubię!
Od razu zaznaczam, że gdyby cud się zdarzył i wyruszylibyśmy do Was, to zrobimy to tak, żeby dodatkowego kłopotu nie przysparzać.
Na wszelki wypadek: czy ja mogę prosić na PW szczegóły dojazdu do Pat i Bei?