Mało pisze , ale śledzę Twój wątek Basiu i jestem na bieżąco z Twoimi smutkami rozterkami i radościami -jak np. wyprawa dzieci na Alaskę,,
Fajnie , ze spokojnie możesz zająć si swoimi sprawami będąc spokojna o los i leczenie Banderasa.
Mam nadzieję ,ze w końcu i do Ciebie uśmiechnie się los i wszystko wróci do normy .
I za to trzymam mocno kciuki
Chciałabym widzieć podwózkę tego młodszego przystojniaka

Fajnie , ze spokojnie możesz zająć si swoimi sprawami będąc spokojna o los i leczenie Banderasa.
Mam nadzieję ,ze w końcu i do Ciebie uśmiechnie się los i wszystko wróci do normy .
I za to trzymam mocno kciuki
Chciałabym widzieć podwózkę tego młodszego przystojniaka