Darusiu dziękuję za odwiedziny , roślinki sobie jakoś radzą ,ale to nie to !!, tak mam borówkę amerykańską
wsadziłam 2 krzaczorki , tak mi doradził sprzedający, miały się zapylać , pod nimi doradził wsadzić wrzosy , tak też poczyniłam .. niby borówka to roślina wrzosowata ..zawsze można coś tam skubnąć ...
Marysiu jak już pisałam wyżej jakoś sobie radzą , ale to nie to ... z różami też mam kłopot , na niektórych mam plamy na liściach i mimo oprysku niewiele pomogło .. to mnie zniechęca do ich sadzenia , u mnie nie mają warunków ale pokusa duża i tak się mszczę ..a później żałuję .. Marysiu na działce byliśmy od 11 - 16- 07
skwar , albo popadywało niewiele co zrobiłam , w przydomowym czarna rozpacz , bo tu w ogóle nie padało Rh wyglądają bardzo mizernie .. jestem załamana ..
wsadziłam 2 krzaczorki , tak mi doradził sprzedający, miały się zapylać , pod nimi doradził wsadzić wrzosy , tak też poczyniłam .. niby borówka to roślina wrzosowata ..zawsze można coś tam skubnąć ...
Marysiu jak już pisałam wyżej jakoś sobie radzą , ale to nie to ... z różami też mam kłopot , na niektórych mam plamy na liściach i mimo oprysku niewiele pomogło .. to mnie zniechęca do ich sadzenia , u mnie nie mają warunków ale pokusa duża i tak się mszczę ..a później żałuję .. Marysiu na działce byliśmy od 11 - 16- 07
skwar , albo popadywało niewiele co zrobiłam , w przydomowym czarna rozpacz , bo tu w ogóle nie padało Rh wyglądają bardzo mizernie .. jestem załamana ..
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II