U mnie, jak to na Pomorzu, upałów wczoraj nie było, a wiatr rozwiewał wszelkie jego złudzenia
Pogoda była niestabilna, więc miodu się wybierać nie dało, co poskutkowało tym, że R. przez cały dzień kończył naszą ruinkę.
No i ruinka gotowa!
Wyszła pięknie, taka, jak miała być, jestem zachwycona. Otworzyłam wieczorem winko przywiezione z Portugalii, aby uczcić kolejny etap oswajania naszego gospodarstwa.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
- reportaż z wczorajszych prac
No i ruinka gotowa!
Wyszła pięknie, taka, jak miała być, jestem zachwycona. Otworzyłam wieczorem winko przywiezione z Portugalii, aby uczcić kolejny etap oswajania naszego gospodarstwa.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
- reportaż z wczorajszych prac
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki