Basiu Ty jeździsz po takich wertepach? Musisz mieć niezłe doświadczenie jeśli nie boisz się tak wyboistych dróg. Zazdroszczę Ci poczucia wolności podczas takich eskapad.
Jak pięknie wygląda Twój stary domek a ten dwuślad - cudo!
Przesyłam Ci całą moją energię aby podładować Twoje akumulatory. Wierzę, że los wreszcie wybierze dla Ciebie dobrą kartę. Za leczenie M. trzymam kciuki i jestem pewna, że opieka specjalistów pomoże Mu przezwyciężyć chorobę. Może to potrwa długo ale M. ma jeszcze tyle życia przed sobą, że jest o co walczyć.
Jak pięknie wygląda Twój stary domek a ten dwuślad - cudo!
Przesyłam Ci całą moją energię aby podładować Twoje akumulatory. Wierzę, że los wreszcie wybierze dla Ciebie dobrą kartę. Za leczenie M. trzymam kciuki i jestem pewna, że opieka specjalistów pomoże Mu przezwyciężyć chorobę. Może to potrwa długo ale M. ma jeszcze tyle życia przed sobą, że jest o co walczyć.
pozdrawiam, Janina