ufff...zapracowałam na rychłą kanonizację, w zasadzie już możecie się do mnie modlić
2 godziny na rozpalonym do czerwoności lwóweckim rynku największego grzesznika na ołtarze wyniosą
Roślin nie było fajnych, tzn. były byliny, ale takie umęczone upałem i w cenach niekonkurencyjnych, że nie kupowałam, w zamian kupiłam wino truskawkowe 
W cieniu jest 33 stopnie, w słońcu z setkę więcej, na szczęście dom nie zdążył się nagrzać, więc żadna siła mnie już stąd do wieczora nie ruszy....
W cieniu jest 33 stopnie, w słońcu z setkę więcej, na szczęście dom nie zdążył się nagrzać, więc żadna siła mnie już stąd do wieczora nie ruszy....