Beatko trzymam kciuki i mam nadzieję, że to ostatnie badanie, to tylko formalność skoro poprzednie wyniki wkazywały, że wszystko jest ok.
Pat, a to szybko się uwinęłyście z tym festynem. Tyle czasu, to na pewno dało się wytrzymać bez nadmiernych strat moralnych, a szczęście córek wszak droższe pieniędzy
. Mnie po pracy zapewne czeka dziś plażowanie (też się dla dziecia poświęcam
).
Pat, a to szybko się uwinęłyście z tym festynem. Tyle czasu, to na pewno dało się wytrzymać bez nadmiernych strat moralnych, a szczęście córek wszak droższe pieniędzy
Pozdrawiam Kasia