Kompostownik

Sweety
08.07.2015 09:46:09

Lokalizacja: Podbeskidzie
Posty: 2634 #2139730
Misiu, przepisy wchodzą w życie i nie tylko muszę je stosować, ale przypilnować ich wprowadzenie w moim wydziale. Inaczej czeka mnie dyscyplinarka... A tak na prawdę to jak zawsze zagmatwali i teraz to jak zawsze zmartwienie sądu, jak wybrnąć z tego gąszczu. Adwokaci i prokuratorzy są zieloni smutny
Iwonko! Rano poza innymi zajęciami typu śniadanie czy pucowanie przed pracą musiałam posadzić 2 kaktusy i kalamondynkę, które sponiewierał deszcz i wiatr na balkonie. Podparłam naparstnice, firletkę, mikołajka i przywiązałam z powrotem róże, która zmiotło z pergoli. Nie jest tak źle. Ale po drodze jak jechałam widziałam sporo powalonych drzew i ogólny bałagan. Że też nic nie może być tak trochę... Jak wyszłam o tej 5tej na balkon, by nie pozwolić spać z balkonu owej kalamondynce, to po 10 sekundach byłam calutka mokra, a z włosów lała mi się woda zdziwiony Przebrałam się i poszłam jeszcze drzemać. Dawno tak dobrze nie spałam, jak wówczas bardzo szczęśliwy
Ani Ogród w dolinie matrix
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!